|
Odwiedziło nas 111880 gości
|
Dla jednych samochód to tylko środek lokomocji. Dla innych to coś więcej.
Do tej drugiej kategorii należą szczecińscy kierowcy BMW. Dlatego założyli stowarzyszenie.
- Ta marka łączy prestiż, elegancję i sport - wyjaśnia krótko Arkadiusz Tylicki, przewodniczący stowarzyszenia
BMW Klub Szczecin.
Spotykają się od około dwóch lat. - Zaczęło się od tego, że kilka lat temu kupiłem samochód BMW i na ogólnopolskim
forum BMW poznałem kolegę ze Szczecina, który ma taki sam samochód - opowiada. - Tak skrzyknęliśmy się i
zorganizowaliśmy spotkanie. Na pierwsze przyjechały cztery samochody. Później dołączały kolejne osoby.
Od tamtej pory spotykają się raz w tygodniu na Wałach Chrobrego. Spotkania mają charakter otwarty. Mogą w nich
uczestniczyć wszyscy sympatycy marki - także ci, którzy nie są właścicielami tych samochodów. Są wśród nich kobiety
i mężczyźni: studenci, uczniowie, handlarze samochodami, akwizytorzy, mechanicy, informatycy.
Poza cotygodniowymi spotkaniami są także imprezy cykliczne. - Traktujemy je jako spotkania towarzyskie - opowiadają
członkowie BMW Klub Szczecin. - Można poprawić technikę jazdy, dowiedzieć się więcej na temat eksploatacji
samochodów, wymienić opinię i doświadczenia. - Na jedno z naszych spotkań nad jeziorem Głębokim przyjechało prawie
60 samochodów - mówi Tylicki. - Innym razem podczas jednej z imprez w kierunku Chociwla jechało w kolumnie 50
samochodów BMW. To robi wrażenie.
W 2008 roku postanowili swoją pasję zalegalizować. - Podczas spotkań na zlotach innych klubów organizowanych w
Szczecinie i województwie zachodniopomorskim wpadliśmy na pomysł założenia klubu zrzeszającego miłośników marki BMW
- mówi Tylicki. - Stowarzyszenie zostało zalegalizowane we wrześniu tego roku. W tej chwili liczy ono 12
członków-założycieli, którzy przyczynili się do powołania stowarzyszenia.
Po co to robią? - W ten sposób poszerzamy i upowszechniamy wiedzę na temat BMW - mówią. - Wszystkie imprezy
organizowane przez nasz klub są bezpieczne i zgodne z prawem. Co o takim zamiłowaniu sądzą rodziny? - Popierają,
bo to jest nasze hobby - mówią zgodnie członkowie klubu.
[dawo]
źródło: Prestiż
|
 |