|
Odwiedziło nas 119080 gości
|
BMW Klub Szczecin ON SNOW
Zima dla jednych jest porą kiedy samochody stoją więcej w garażach niż jeżdżą po ulicach. My do takich nie należymy. Dla nas, fanów tylnego napędu zima jest porą kiedy nasze beemki dają nam jeszcze większą radość z jazdy. Aby móc w 100% wykorzystać potencjał naszych śmigieł, a przy okazji poprawić technikę jazdy w bezpiecznych warunkach, zorganizowaliśmy dla miłośników marki imprezę "BMW ON SNOW" na lotnisku Makowice. Aby podgrzać atmosferę i rozpalić ducha rywalizacji , przewidzieliśmy atrakcyjne nagrody za pierwsze 3 miejsca, które przekazali nam - nasz klubowicz, a zarazem nadworny mechanik świrek, właściciel NASO BAUMGART oraz MECHANIKA POJAZDOWA MAX Krzysztof Urbaniak.
Nasza impreza przyciągnęła miłośników marki BMW z całego woj. Zachodniopomorskiego (min. Szczecin, Koszalin, Gryfice, Kołobrzeg). Razem było około 30 samochodów i 50 uczestników. Stawiło się również kilka perełek spod znaku śmigła.
Ze względu na zimową porę od razu po przybyciu na miejsce rozpaliliśmy wielkie ognisko i przystąpiliśmy do organizacji zawodów w przejazdach na czas . Udział wzięło kilkanaście aut klubowych i gości. Ze względu na oblodzone odcinki toru, musieliśmy się niele napocić aby dojechać do mety z dobrym czasem. Nie obyło się bez widowiskowych spinów i lądowań w zaspach. Naszym założeniem była nie tylko rywalizacja , ale przede wszystkim doskonalenie umiejętności jazdy po śliskiej nawierzchni oraz prowadzanie auta w kontrolowanych poślizgach. Każdy mógł spróbować swoich sił, a najlepsi zostali nagrodzeni dyplomami i akcesoriami BMW Sauber.
- I miejsce: Klepa E46 320D
- II miejsce: Faqir E39 535i
- III miejce: Mugen E36 320i
Oprócz BMW Klub Szczecin na płycie lotniska pojawiły się zaprzyjanione kluby z regionu; BMW Klub Koszalin, CM Team, ZGY Team, które pokazały się z dobrej strony biorąc czynny udział w zawodach i zabawach zimowych. Jedną z zabaw był kulig zaprzęgnięty pod BMW, które przy sporej ilości sanek miało nie lada problem z ruszeniem z miejsca. Rozpędzone, przyniosło wiele frajdy zmarzniętym ale uśmiechniętym pasażerom kuligu, którzy nie mieli dosyć. Mimo zbliżającego się zmierzchu zlot zbliżał się ku końcowi. Trzeba było ocenić straty w przemoczonych i przytartych ciuchach oraz startych "do zera" płozach sanek, spakować się, posprzątać i wyruszyć w drogę powrotną do domów. Na koniec jeszcze krótki postój na lotnisku, grupowe zdjęcia pożegnalnie z przyjaciółmi i do zobaczenia na przyszłych zlotach. Pozdrawiamy BMW Klub Szczecin
|
 |